Od kilku miesięcy każdego dnia policyjni lotnicy wykorzystują swoje umiejętności i doświadczenie na patrolowaniu granicy z góry. Niezwykle przydatny okazuje się nowoczesny system obserwacji lotniczej zamontowany w najnowszych policyjnych Bellach.
Od 8 listopada w Policji obowiązuje stan podwyższonej gotowości do działań na terenie granicy polsko-białoruskiej. Nie przypuszczano, że obecność policyjnych lotników będzie tam niezbędna przez taki długi okres czasu. Poza funkcjonariuszami Policy, w ochronie naszego kraju czynny udział biorą również Straż Graniczna i żołnierze.
-Cały czas monitorujemy sytuację i w zależności od potrzeb na granicę kierujemy śmigłowce z załogami z Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP oraz Sekcji Lotnictwa Policji w KWP w Krakowie i Szczecinie. Dotychczas w działaniach wykorzystywaliśmy stacjonujące w Warszawie i Poznaniu Belle-407GXi, Bella-206 z Wrocławia, S-70i Black Hawki z Warszawy, a także dwie maszyny PZL W-3 „Sokół” małopolskiej i szczecińskiej Sekcji Lotnictwa Policji – mówi insp. pil. Robert Sitek, naczelnik Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji KGP
Któregoś dnia podczas patrolu mundurowi zauważyli podejrzanego mężczyznę, który wcześniej samochodem przypominającym karetkę pogotowia przewoził pięciu cudzoziemców. Poszukiwany 31-latek wraz z młodszym wspólnikiem zostali zatrzymani i decyzją sądu tymczasowo trafili do aresztu na okres dwóch miesięcy.
Policyjni lotnicy stacjonujący na granicy polsko-białoruskiej mają za sobą cykl zdobytych doświadczeń, między innymi mowa o akcji gaszenia pożarów na południu Turcji, w której część z nich brała udział. W takich wyprawach niezbędny okazuje się nowoczesny system obserwacji lotniczej w który wyposażone są policyjne Bellachy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze