Do tragicznego wypadku z udziałem osobówki doszło w nocy na drodze krajowej numer 62. Auto rozbiło się o drzewo, a następnie stanęło w płomieniach. Kierowcy nie udało się uratować.
Dzisiaj (7 czerwca) około godziny 2 w nocy policjanci odebrali zgłoszenie o wypadku w Drohiczynie. Kierowca, mieszkaniec województwa mazowieckiego z niewyjaśnionych przyczyn zjechał swoim Renaultem Clio na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Samochód zapalił się.
Po przybyciu służb na miejsce okazało się, że 30-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu. Szczegóły sprawy są ustalane przez policjantów.
Droga została odblokowana dopiero około godziny 6.